wakacje w kawałkach....
W tym roku nie uda się raczej zrealizować dłuższego wyjazdu. Podobnie zresztą pewnie jak większości Polaków. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się wakacjować cząstkowo. Dlatego też, zupełnie jak turyści, zwiedzamy Warszawę i jej okolice. I czujemy się zupełnie jak na wakacjach...Pstrykamy foty, jemy lody (a czasem chleb ze szmalcem na rynku Nowego Miasta) i wakacjowo wypoczęci jesteśmy.
Dziś fotki ze Starówki i Ogrodu Botanicznego, a w planach już mamy Ciechocinek Ciechocinek. Daleko od Warszawy w końcu nie leży...
"a jeśli nawet trochę pada, to niech pada..."
no i jeszcze na koniec...Koty są wszędzie- w ogrodzie botanicznym też


3 Comments:
Widzę, że fotograficznie odrobiłaś zadanie... porównałam warszawski ogród do naszego.... nasz nawet nie umywa się do warszawskiego, ale wiadomo... stolica. No, i w naszym nie ma kota :)
By
Juli, at 4:34 PM
Szkoda, że od wakacji nic nowego nie ma, ale pewnie masz powody...
buziaczki ;)
By
Juli, at 6:33 PM
Eech...sporo się dzieje, materiał zdjęciowy jest,pisać też mam o czym, tylko czasu maleńko. Ale się postaram:-)
By
Anna Czarodziejka, at 9:10 AM
Prześlij komentarz
<< Home