czarodziejka i ....

niedziela, kwietnia 26, 2009

tadam...czyli rozpoczęcie sezonu rowerowego

Piękna nam pogoda nastała, to postanowiłam rower troszkę przewietrzyć. I przypomnieć sobie jak świat wygląda z siodełka roweru. Dziś, jak na inaugurację sezonu, łatwo nie było. Bo mocno dość wiało. Ale tylko w jedną stronę. Na szczęście "tam". "Z powrotem" było dużo przyjemniej. Udało mi się dojechać do Pól Mokotowskich, ale z powodu Dnia Ziemi tłoczność była ponadnormatywna, to wróciłam. Bilans? 48 kilometrów, z czego jakaś połowa pod wiatr, jedna multiwitamina i dwa powerade'y, a poza tym wiosna w pełnym rozkwicie. No i coś tam po drodze pstryknęłam. Ot tak, jakby znienacka, bo telefonem. Ale i tak widać, że Warszawa kwietniowa piękna jest. I tyle gadania, zapraszam do oglądania:-) a to znane zwierzęta występujące w Warszawie...często się po nich chodzi a to widok z prawej strony Wisły na dalszą prawą stronę Wisły zieloność świeżo zrobiona widok z mostu Świętokrzyskiego

3 Comments:

  • Udana i efektywna inauguracja sezonu rowerowo-fotograficznego :)
    buziaczki :)

    By Blogger Juli, at 8:06 AM  

  • udana, udana :-) a za niedługo będzie kolejna porcja ładnych fotek:-)

    By Blogger Anna Czarodziejka, at 9:03 AM  

  • ależ Ty pracowita jesteś :)

    By Blogger Juli, at 9:20 AM  

Prześlij komentarz

<< Home