trochę tego i owego...
Zanim solidnie wrócę do przeszłości, wrzucę parę fotek. No i było tak:
to, jak się pewnie domyślacie, magnolie w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie
widok z miejsca, gdzie w największe upały, wieczorowa porą był przewiew
a to prezent gwiazdkowy- jakby kto nie wiedział, jest to prawie wierna kopia Melki i Frauci
no to ...skoro juz jesteśmy przy Świętach, to obrazek świąteczny, malutki taki
no i na koniec zaprzyjaźniona suczka bigielka bezstresowa
a za chwilę...dalszy ciąg programu


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home