czarodziejka i ....

niedziela, listopada 07, 2010

obiecane darowane

No właśnie...ostatnio znalazłam wreszcie troszkę czasu, żeby zgrać i obejrzeć fotki. I sam ten przegląd uwolnił wspomnienia...No to może na początek wakacyjna wyprawa nad morze...Na początek - czyli w sierpniu 2009 roku. Byliśmy (bo grupa nas tam była) w miejscu magicznym, które zawsze jest bazą wypadową do mnóstwa wspaniałych miejsc: do Kamienia Pomorskiego ( a ściślej rzecz biorąc na koncert organowy), Międzyzdrojów i paru kurortów nadmorskich. No i jeszcze parę słów wyjaśnienia: Międzyzdroje w tamtym momencie to akurat nie tylko kurort, ale i wystawa chińskiej armii terakotowej (ósmy cud świata), turkusowe jezioro i muzeum V3. Czasem korzystaliśmy z rowerów. Czasem nawet wieczorem zdarzyło nam się wracać do domku noclegowego (we dwie żeńskie jednostki). Rowerami, po ciemku, przez las. Szkoda, ze Państwo tego nie słyszeli...Bo kręciłyśmy pedałami w rytm głośno śpiewanej piosenki "serduszko puka w rytmie czacza" oczywiście, aby przepłoszyć dzikiego zwierza, który tam właśnie występuje. Ten dziki zwierz, albo jego wielokrotność próbował zaprzyjaźnić się w nocy z dwójką innych nas podczas nocnego spaceru znad morza. Później, albo i dużo później, okazało się, że były to dziki dokarmiane przez naszych gospodarzy chlebkiem. No to zwierzątka chlebka szukały. No i dobrze, pójdę w dygresję mocno przyszłościową...Przeskoczymy do sierpnia 2010 i poznamy Smrefika - zaprzyjaźnionego dziczka bez ogonka. Leniwie i zasłaniając się krótką pamięcią wrzucam fotki, ale obiecuję, że cdn. blisko tego właśnie miasteczka pomieszkuje się w okolicach sierpnia morze piękne, jak co roku pusto tak samo, jak co roku czasem trzeba coś zjeść...niektórzy jedzą zielone no i ciągle tak samo kiczowato..., dla mnie pięknie rowery tym razem z nami (już wiem, że za rok, czyli w 2010 zostaną w domu) Międzyzdroje w całej swojej krasie Jan Machulski w Międzyzdrojach oczywiście koniki armii terakotowej....w Miedzyzdrojach muzeum V3- okolice Międzyzdrojów jezioro Turkusowe (też okolice Międzyzdrojów) organy w Kamieniu Pomorskim Smerfik 2010

1 Comments:

  • I co? I nic... szkoda, bo lubię czytać Ciebie, ale może w końcu zbierzesz sie i cos naskrobiesz... buziaki :)

    By Blogger Juli, at 5:20 PM  

Prześlij komentarz

<< Home