po wakacjach....
Wakacje, wakacje i po wakacjach...Tak jak wszystko, co dobre, to się szybko kończy; tak i wakacje przeleciały w tempie błyskawicy. I jakoś tak ciężko się wdrożyć do rzeczywistości powakacyjnej...Nie dość, ze powrót do pracy jest szokiem, to jeszcze te upały ponad 30-stopniowe...No i masz, ledwo zaczęłam jakoś normalnie funkcjonować, już moi kochani czytacze bloga domagają się ciągu dalszego, czyli relacji z wakacji...No i nawet Bohun, który współtworzył treść wakacyjnego bloga (no pewnie, ze był tam obecny! A jakże mogło by być inaczej????) pogania mnie do pisania...A nasze codzienne zapiski wakacyjne przechowywał w swoim palmtopie jeszcze do wczoraj... (palmtop czyli podręczny notatniczek papierowy w komplecie z długopisem). Więc niekompletnego palmtopa (bo bez długopisu) dostałam dopiero wczoraj...no i w najbliższym czasie na pewno pojawi się nasz wakacyjny blog...może pod tytułem „Wakacje na dwóch kółkach”??? A nie, no taki blog, to już był rok temu...Teraz pojawi się blog pt „Wakacje na czterech kółkach”...a na czterech, bo na dwóch rowerach.
No i tyle tytułem zapowiedzi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie powakacyjnie i do następnego...tym razem wakacyjnego odcinka.


1 Comments:
no właśnie czekam i czekam, wchodze i wchodze i dziś.... cos jest; już nei kot na manolii się pojawia; flastart; trailer
no nic
czekam dalej
:))))
całusy
By
Anonimowy, at 9:55 PM
Prześlij komentarz
<< Home