trójkowo
Właściwie to chciałam już o tym napisać wcześniej, ale w powodzi spraw bieżących mi umknęło. Do Trójki powrócił Wojciech Mann i prowadzi piątkową, poranną audycję. Uwielbiam typ humoru, jaki reprezentuje i kojarzy mi się ze starą, dobrą Trójką, która, jak myślałam, już nie wróci...Ale wróciła.
Od rana mam doskonały humor, może dzięki Mannowi, a może dzięki temu, ze poranek letnio-cudny. Przejeżdżam zawsze pod linią wysokiego napięcia (która składa z się z wielu linii tak naprawdę) i chyba w celach widocznościowo-ostrzegawczych na linie te nanizane są ogromne, kolorowe kule. Ich widok poprawia mi zawsze humor, a przynajmniej powoduje, że się uśmiecham. No bo wyobraźcie sobie: błękitne niebo i na jego tle nanizane na druty kolorowe piłki :-)
A w dzisiejszej audycji była pogadanka o zwierzątkach, co to całkiem po ludzku potrafią narąbać się alkoholem. W postaci np. sfermentowanych owoców. Do grupy tej należą dziki, jeże, słonie, małpy, no i jakieś tam jeszcze, których nie pamiętam. Potrafią nawet po tym alkoholu nieźle narozrabiać:-) No i po pogadance Mann powiedział, że zrobiło mu się jakoś smutno, kiedy wyobraził sobie małego, biednego, znietrzeźwionego jeżyka. Nie powinnam się śmiać z jeżykowego nieszczęścia, ale sobie ryknęłam zdrowym śmiechem:-) A jeżyk w charakterze opisu będzie u mnie wisiał na gg:-)


3 Comments:
Hmmm....znietrzeźwiały jeżyk.... musiałabyś zobaczyć moją Myszę albo Kropkę po alkoholu....znaczy po "ajerkoniaku"....kaca też miewały....buziaki:-))
By
Anonimowy, at 8:18 AM
no Kochana
miesiac mija a tu cisza!!!
i co ja mam podczytywać :)
By
Anonimowy, at 9:39 PM
kajam się w przeprosinach :-) juz nie bedę :-)
By
Anna Czarodziejka, at 4:38 PM
Prześlij komentarz
<< Home