czarodziejka i ....

niedziela, października 28, 2007

błękitny płaszczyk...

na specjalne życzenie publiczności...tadaaaam

8 Comments:

  • Gdzie ty takie badziewie znalazłaś ? Babcie nawet w takich nie chodzą !!!

    By Anonymous Anonimowy, at 6:34 PM  

  • lepiej chyba nie pisać nic, jak się nie ma nic do powiedzenia, albowiem już starożytni mawiali "de gustibus non disputandum est" . Tłumaczenie pozostawiam inteligentnemu komentatorowi

    By Blogger Anna Czarodziejka, at 8:49 AM  

  • oJ dawno mnie tu nie bylo.... wpadlam i.zobaczylam...sliczne foteczki z paryza...a co do komentujacych... blekitny plaszczyk ... to powiem tylko ze mimi uplywu lat wyczuwam smrod poznanskiej wiochy... pozdrawiam cie cieplo czarodziejko...

    By Anonymous Anonimowy, at 8:13 PM  

  • hm...no cóż...z braku klasy się nie wyrasta niestety...pozdrawiam wszystkie papryki tego świata:-)

    By Blogger Anna Czarodziejka, at 9:43 AM  

  • :)...

    By Anonymous Anonimowy, at 8:02 PM  

  • Mnie płaszczyk się podoba
    Janusz

    By Anonymous Anonimowy, at 6:43 PM  

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    By Blogger Anna Czarodziejka, at 9:51 PM  

  • i właśnie dlatego lubię moich czytelników :-) Tych, co się nie wyzłośliwiają
    Warszawa pozdrawia Kraków

    By Blogger Anna Czarodziejka, at 9:52 PM  

Prześlij komentarz

<< Home