obrazki z rowerowania...
Dziś uprawiałam rowerowanie przełajowe...Hm, rekordu nie było, zaledwie 40 km, ale za to częściowo pod wiatr, a częściowo przez wykroty i piachy leśne...
Najpierw wzdłuż kanałku Żerańskiego
Tu byłam:-)
A potem to już prawie cały czas przez las...
czasem pod górę (czy widać jej piaszczystość???)
no i przez pole troszkę ( jak powiększyć zdjęcie to i bociana widać)
czasem domostwa się trafiały
i inne okoliczności przyrody... Lubię. I te okoliczności i to rowerowanie...
Najpierw wzdłuż kanałku Żerańskiego
Tu byłam:-)
A potem to już prawie cały czas przez las...
czasem pod górę (czy widać jej piaszczystość???)
no i przez pole troszkę ( jak powiększyć zdjęcie to i bociana widać)
czasem domostwa się trafiały
i inne okoliczności przyrody... Lubię. I te okoliczności i to rowerowanie...


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home