czarodziejka i ....

środa, kwietnia 18, 2012

74

To jest właśnie moja nowa waga...Miło to napisać...miło przeczytać, zwłaszcza, jak się ma w pamięci 88 kg ważone 26 grudnia 2011 r... Ale suuuper :-)

poniedziałek, kwietnia 09, 2012

świątecznie...

Trzymało mnie temperaturowo aż do czwartku, wtedy też zawezwałam lekarza i on orzekł, że zapalenie oskrzeli to jest. No i pierwszy raz w życiu Święta bez sprzątania spędziliśmy. W sobotę, Wielką Sobotę były i zakupy i szybkie sprzątnie i kulinariów szykowanie...No i jakoś poszło... Był też czas na świąteczną instalację. Święta, Święta i już prawie po.... Miło, sympatycznie, tylko czemu tak zimno???? A co do mojego chudnięcia...to w normie:-) Choroba wymusiła na mnie naturalny post. No więc trzymam słuszną wagę...

wtorek, kwietnia 03, 2012

choram...

I nagle wszystko zahamowało z pięknym wizgiem...troszkę słabuję, ucho mam przygłuche i temperaturę...chorera! Święta blisko, a ja zalegam z gorączką....no

poniedziałek, kwietnia 02, 2012

bilans po 8 tygodniach enlajtowania

No dobrze, zatem na początek garść statystyki: 10 kg mniej, w biodrach 9 cm mniej, w udkach 8 cm, w ramionku 5 cm. Najcenniejsza strata świata:-) Ostatnio wyczytałam w ulotce enlajtowej, że "przy stosowaniu enlite.me organizm bardzo szybko wytwarza związki ketonowe, które powodują dobre samopoczucie, znacznie zmniejszone uczucie głodu i naturalny stan stymulacji intelektualnej" Toteż mi się wydawało, ze świecę intelektem jak latarnia morska...a teraz widzę, ze to dzięki mojej cudownej diecie :-)Przy mojej wrodzonej niechęci do przygotowywania posiłków i nieumiejętności liczenia kalorii dieta enlite.me jest dla mnie jak gwiazdka z nieba. Dlatego smutno mi będzie się z nią rozstać. Ale przecież zawsze mogę wrócić :-) no jak się gdzieś, kiedyś zapuszczę...Będę donosiła na bieżąco. I już

niedziela, kwietnia 01, 2012

wiosny szukam...

Dziś szybciutki spacer w poszukiwaniu wiosny...Wiosna jest, jak pierogi w pewnej knajpie na Freta. No naprawdę, jest tam taka informacja na zewnątrz: "pierogi są" :-) Opornie, bo opornie, ale zielone wychodzi na świat. A dowody poniżej. Podobno na Święta Wielkanocne ciepło ma być....jakoś wierzyć się nie chce.